Tłusta naczynkowa cera – jak sobie z nią radzić?

Już sama cera tłusta przysparza ogrom problemów pielęgnacyjnych jej posiadaczom. Jeszcze gorzej jest, kiedy pojawiają się pękające naczynka i miejscowo zaczerwieniona skóra. Dermatolodzy potwierdzają, że skóra tłusta naczyniowa występuje coraz częściej i coraz większa grupa pacjentów zgłasza się do gabinetów lekarskich w celu utrzymania jej w optymalnej kondycji.

Cera tłusta, naczyniowa to połączenie niedoskonałości typowych zarówno dla skóry, której gruczoły łojowe wydzielają zbyt dużą ilość łoju, ale też tej delikatnej i wrażliwej, skłonnej do podrażnień. Osoby, u których zdiagnozowano właśnie ten typ cery, borykają się na co dzień z problemami cery tłustej, takimi jak rozszerzone pory, skóra błyszcząca się oraz trądzik, zaskórniki i wągry. Z drugiej strony cera jest typowo naczynkowa, a więc delikatna, cienka, podatna na uszkodzenia. Pojawia się na niej rumień, tzw. pajączki i przebarwienia. Chociaż na skórze gromadzi się nadmiar sebum, to nie jest odpowiednio chroniona przed mrozem, wiatrem ani promieniami słonecznymi.

Jak o taką skórę dbać, skoro charakterystyczne dla cery naczynkowej jest jej przesuszanie, a dla cery tłustej nadmiar łoju? Jak niwelować trądzik bez stosowania środków antybakteryjnych i złuszczających? Przecież właśnie takie podrażniają cerę naczynkową. Z drugiej strony, jak natłuszczać ją nie zapychając przy tym porów? Jak odbudować ochronę wodno-lipidową, kiedy dogłębne oczyszczanie może jeszcze bardziej uszkadzać cienki naskórek?

Nie jest to rzeczywiście łatwe, ale jak najbardziej możliwe. Każdy doświadczony lekarz potwierdzi, że tłusta naczynkowa cera wymaga wzmożonej pielęgnacji, przy użyciu łagodnych, naturalnych kosmetyków. Warto korzystać z dermokosmetyków, jakie dostępne są w aptekach. Dobroczynne właściwości wykazywać będą też kosmetyki domowej roboty, sporządzone z produktów, jakie znajdują się w każdej kuchni. Tylko wtedy będziemy mieć pewność ich łagodnego wpływu i braku jakichkolwiek podrażnień.

Priorytetem codziennej pielęgnacji ma być oczyszczanie, odżywianie, wzmacnianie, złuszczanie i nawilżanie. Każdy etap takiej dbałości o skórę twarzy musi przebiegać regularnie, przy doborze właściwych środków. Wykluczyć powinniśmy wodę i zwykłe mydło. Zamiast tego posłużą nam toniki bezalkoholowe na bazie wyciągów roślinnych, na przykład z pokrzywy, czarnuszki albo skrzypu. W ciągu dnia przydaje się też woda termalna z mikroelementami.

Odżywianie to głównie kremy witaminowe, które będą wzmacniać naczynka, ale nie będą zapychać porów. Mają zawierać witaminy A, B, C oraz E. Na opakowaniach warto szukać oznaczenia „oil-free”, czyli bez substancji oleistych. Nie warto sięgać też po preparaty z parabenami, składnikami perfumowanymi czy silikonami. Warto jednak zwrócić uwagę na serię Sevolium – naturalne, lekkie serum przeciw zaczerwienieniom.

Aby delikatnie złuszczać zrogowaciały naskórek, należy korzystać z środków, które zawierają kwas migdałowy i dodatkowo kwas lactobionowy, który będzie zapobiegać powstawaniu pajączków. Unikać należy peelingów drobno i gruboziarnistych. Zamiast nich lepiej skorzystać z peelingu enzymatycznego albo kawitacyjnego – w żaden sposób nie podrażnią skóry i nie wywołają rumienia.

Nawilżanie powinno odbywać się przy zastosowaniu serum z kwasem hialuronowym, kolagenem i koenzymem Q10. Do preparatów na noc warto dodawać też witaminę C oraz E.

Zobacz, czego unikać, jak pielęgnować oraz co proponują gabinety kosmetyczne w walce z cerą naczynkową – Poradnik Zdrowie podpowiada.